Artur Gaj – Wicemistrz Polski w trójboju siłowym z roku 1978 i 1979 oraz brązowym medalistą MŚ kulturystów weteranów z roku 1996 rozmawia Jan Wygórski

Co nowego wydarzyło się u Ciebie od czasu, gdy w roku 1996 zdobyłeś brązowy medal na Mistrzostw Świata Weteranów?

No cóż… Jestem jeszcze starszym weteranem niż byłem, nadal trenuję i czekam na zaproszenie do udziału w zawodach master’s w kategorii kulturystów powyżej 60 lat.

Masz przynajmniej nadzieję, że się doczekasz?

Artur Gaj
Artur Gaj

Kto wie? Wielu kulturystów, którzy w latach 70. ubiegłego wieku odnosili sukcesy w kategorii seniorów, już zbliżają się do tego wieku, a niektórzy z nich przekroczyli sześćdziesiątkę. Daję głowę, że większość z nich nadal trenuje i utrzymuje się w dobrej formie.

A co na to organizm kulturysty, który -jak podają podręczniki fizjologii – dawno już powinien przejść w stan spoczynku?

Podręczniki sobie, a życie sobie. Organizm będący „w stanie spoczynku” szybko marnieje, natomiast ten sam organizm zmagający się z ciężarami funkcjonuje na zupełnie odmiennych warunkach fizjologicznych. Dodam, że w warunkach na pewno niepasujących do podręczników.

Jak reagują rówieśnicy na Twój widok? Czy przypadkiem nie gorszą się, że pod wieloma względami wyglądasz dużo lepiej niż ich własne dzieci?

Na wszelki wypadek staram się nie eksponować swojej sylwetki, chociaż latem trudno schować się w cień. Będąc nad morzem, musiałem co jakiś czas wejść do wody, aby się ochłodzić, a przecież trudno to robić w ubraniu.

I co się wtedy działo?

Wiele osób unosiło głowy ponad poziom piasku, przyglądali się najpierw moim siwym włosom, potem sylwetce i coś im w tym wszystkim nie pasowało. Wyczuwałem powszechne zdziwienie, że w tym wieku można jeszcze tak wyglądać. Kiedyś, jako młody kulturysta, starałem się zaistnieć publicznie, pokazać, co potrafię, więc takie spojrzenia osób postronnych bardzo mi imponowały. Teraz zwyczajnie mnie peszą.

Moim zdaniem powinieneś być dumny z tego, że tak długo trzymasz formę.

Owszem, jestem dumny, ale sam dla siebie. A poza tym, to nie sztuka odznaczać się lepszymi warunkami fizycznymi wśród osób, które nie uprawiają żadnego sportu. Co innego podczas zawodów, gdy rywalizuje się z innymi kulturystami.

Jakie znaczenie ma dla Ciebie taka rywalizacja?

Ja do dziś sprawdzam swoje możliwości w konfrontacji z chłopakami o połowę lub więcej lat młodszymi. Myślę, że rywalizacja daje napęd do życia każdemu człowiekowi, bo wymusza aktywność. Z natury rzeczy jest więc korzystna. Nie jest zaszczytem dobry wygląd w wieku, powiedzmy, lat 25 czy 30, bo dobry wygląd to przywilej takiego wieku, ale na pewno satysfakcję może sprawić taki sam wygląd na sześćdziesiąte urodziny.

Spis treści:

Wywiad z Arturem Gajem – Wicemistrzem Polski w trójboju siłowym cz.1

Wywiad z Arturem Gajem – Wicemistrzem Polski w trójboju siłowym cz.2

Wywiad z Arturem Gajem – Wicemistrzem Polski w trójboju siłowym cz.3

Facebook Comments
Załaduj więcej podobnych artykułów
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Sport i Turystyka

Jeden komentarz

  1. […] 1 minutę temu Wywiad z Arturem Gajem – Wicemistrzem Polski w trójboju siłowym cz.1 […]

Sprawdź też

Buty markowe – stale powiększający się zbiór

Nie da się ukryć, że pojęcie buty markowe mocno się zdewaluowało. Jeszcze do niedawna każd…